Firmowe pieczątki przez lata były nieodłącznym atrybutem każdego przedsiębiorcy. Teoretycznie nie były obowiązkowe, ale bez nich trudno było załatwić jakąkolwiek firmową sprawę w urzędzie. Teraz rząd postanowił pójść z duchem czasu i wyeliminować konieczność ich posiadania.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii uznało, że wystarczy zwykły podpis zamiast firmowej pieczątki.
Rząd, na wniosek Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, postanowił usunąć z przeszło 170 przepisów wymóg posiadania pieczątki przez osoby fizyczne i przedsiębiorstwa. Przeważnie chodzi o znajdujące się w przepisach wzory dokumentów, gdzie są miejsca na przystawienie właściwej pieczątki, chociaż w żadnym z tych przepisów nie napisano, że przedsiębiorca musi mieć pieczątkę.
W praktyce firmowe pieczątki ułatwiają, jeśli naturalnie zostały poprawnie odbite, identyfikację firmy. Ale prawo mówi, że najważniejszy jest podpis, choć ten nie zawsze jest czytelny. Poza tym, sam podpis nie może też automatycznie udowodnić urzędnikowi, że osoba, która go składa jest upoważniona do podpisywania dokumentów w imieniu firmy.
Dotychczas zdarzało się, że jeśli ktoś chciał obejść się bez pieczątki, to napotykał na opór urzędników, którzy nie chcieli załatwić jego sprawy. Niektórzy z nich zapewne zwyczajnie nie wiedzieli o tym, że nie ma obowiązku posiadania firmowej pieczęci. Inni z kolei mogli nie chcieć ryzykować przyjmowania dokumentów potencjalnie dla nich niepewnych. No i oczywiście byli też tacy urzędnicy, dla których pieczątka była swego rodzaju relikwią.
Przyjęcie przez urzędnika dokumentu z samym tylko podpisem było tylko połową sukcesu. Urząd musiał się upewnić, czy rzeczywiście, wszystko się zgadza. Siłą rzeczy, wydłużało to często załatwianie sprawy.
Teraz firmowe pieczątki nie bardzo pasują do postępującej informatyzacji poszczególnych działów administracji, co w przekonaniu urzędników ministerstwa przedsiębiorczości jest niedopuszczalne. Dlatego chce ono dać przedsiębiorcom wybór. Zależnie od tego, co będzie dla nich wygodniejsze, będą mogli używać firmowych pieczątek, albo identyfikować się na dokumentach w inny wybrany sposób. Np. czytelne wpisując wszystkie konieczne dane oprócz podpisu.
W założeniu ta zmiana ma przede wszystkim zminimalizować ryzyko opóźnień w stosowaniu procedur z powodów czysto formalnych, a za taki uznawano brak pieczątki. Poza tym, ta zmiana ma ułatwić przedsiębiorcom kontakt z urzędami i umożliwić im łatwiejsze załatwianie spraw drogą elektroniczną ograniczając do minimum konieczność chodzenia w sprawach firmy do siedzib poszczególnych urzędów.
Te zmiany mają wejść w życie do lipca przyszłego roku, bo przecież trzeba zmienić mnóstwo przepisów. Warto dodać, że te zmiany nie będą dotyczyły urzędów. Tam pieczęcie i pieczątki pozostaną, bo tu . sytuacja jest nieco inna. Firmowe pieczątki dla przedsiębiorców są tylko jednym z możliwych sposobów identyfikacji, ale dla urzędu przystawienie na dokumencie pieczęci oznacza, że został on wydany w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
Oczywiście, trzeba się cieszyć z tych zmian, nawet jeśli są one tylko swoistym umocowaniem stanu obecnego. Należy też cieszyć się z tego, że rząd stawia na elektroniczne formy załatwiania spraw obywateli. Jest to przecież jedna z wygodniejszych, a jednocześnie najtańszych, form kontaktu z urzędami i instytucjami państwowymi.