Podczas jazdy samochodem kategorycznie nie powinno się niczym rozpraszać. Nawet najkrótszy moment nieuwagi może skutkować niepożądanym i potencjalnie niebezpiecznym zdarzeniem. Dlatego właśnie sporo osób optuje za tym, by w samochodach panowały warunki wręcz sanitarne, bez żadnych rozpraszaczy i nowoczesnych wynalazków, takich jak wideorejestratory, transmitery działające na częstotliwościach fm i umożliwiające słuchanie wybranych audiobooków, audycji czy płyt oraz innych gadżetów, takich jak uchwyty na telefon, które sprawiają, że telefony, zamiast być schowane poza zasięgiem wzroku, wygodnie spoczywają w zasięgu ręki. Trzeba przyznać, że chociaż pomysł z całkowitym uwolnieniem się od bodźców z pewnością ma w sobie wiele szlachetności, to jest zupełnie nierealny. Żyjemy w świecie, wysyłających zbyt wiele bodźców, by dało się ich uniknąć. Nie ma sensu się oszukiwać: musimy cały czas być w zasięgu, czekamy na pilne telefony i szukamy kierunków nawigacji. A to oznacza, że potrzebujemy gadżetów, które pozwolą na jak bezpieczniejsze korzystanie, chociażby z telefonu.