Skrajną nieodpowiedzialnością wykazała się 32 - latka, która będąc pod znacznym działaniem alkoholu „opiekowała się” swoim malutkim synkiem. A wszystko wyszło na jaw po tym jak chłopczyk o 6 rano spacerował w okolicach drogi krajowej nr 16. Kobieta po raz kolejny ze swojego zachowania będzie tłumaczyć się przed sądem, gdyż ze zdarzeń sporządzona została dokumentacja, którą przesłano do sądu rodzinnego.