Tragedia, która w marcu 2018 roku wydarzyła się w Krzemieniewie (gm. Kurzętnik, powiat nowomiejski) wstrząsnęła nie tylko naszym regionem, ale i całą Polską. Wracamy do sprawy sprzed półtora roku, prokuratura właśnie postawiła zarzuty matce dziecka.

Przypomnijmy: nastolatka zgłosiła się do nowomiejskiego szpitala w czwartek 8 marca 2018 roku. Twierdziła, że urodziła martwe dziecko w domu. Personel szpitala natychmiast powiadomił policję. Według ustaleń sekcji zwłok, dziecko urodziło się żywe dzień wcześniej. Dziewczynie towarzyszyły dwie osoby - mężczyzna i matka. 18-letnia dziś matka dziecka, Klaudia B., noworodka przyniosła w reklamówce...

Chłopak nastolatki i domniemany ojciec dziecka - Karol B. został oskarżony o popełnienie przestępstwa polegającego na nakłanianiu swojej ciężarnej dziewczyny do przerwania ciąży oraz udzielania pomocy w przerwaniu ciąży, gdy dziecko osiągnęło zdolność do samodzielnego życia. Nastoletniej ciężarnej były podawane środki farmakologiczne, a jej brzuch był uderzany i naciskany.

Prokuratura stawia zarzuty matce
Prokuratura Okręgowa w Elblągu zakończyła postępowanie w sprawie dotyczącej zabójstwa dziecka. Komunikat prokuratury:

W dniu 02 września 2019r. do Sądu Okręgowego w Elblągu skierowano akt oskarżenia przeciwko 18 letniej kobiecie, oskarżonej o pozbawienie życia narodzonego dziecka płci męskiej. Czyn zarzucany sprawczyni zakwalifikowano z art. 148 § 1 kk. Do tragicznego zdarzenia doszło w dniu 7 marca 2018r. w jednej z miejscowości w Powiecie Nowomiejskim, gdzie nastąpiło fizjologiczne przedwczesne rozwiązanie ciąży. Dziecko urodziło się żywe. Jego śmierć nastąpiła w wyniku doznanych zmian urazowych. Podejrzana w toku śledztwa nie przyznała się do popełnienia zbrodni Sprawca czynu z art. 148 § 1 kk podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Ojciec skazany
We wrześniu 2018 roku prokuratura skierowała wniosek do Sądu Okręgowego w Elblągu o wydanie wyroku skazującego, bez przeprowadzania rozprawy. Wymiar kary 3 miesiące pozbawienia wolności oraz 1 rok ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, dozorowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. 

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, która wniosła jednocześnie o zaliczenie na poczet kary aresztu tymczasowego - Karol B. spędził w nim trzy miesiące, od 9 marca do 9 czerwca. To oznacza, że całość kary została już odbyta.

Ojciec dziecka przyznał się do zarzuconego mu czynu. Na rozprawie mówił, że żałuje tego co zrobił.