Każdego dnia rozprzestrzenia się wirus w naszym kraju, niemalże każdy dzień staje się dobowym rekordem nowych dodatnich przypadków. Od dzisiejszej nocy, dokładnie od godz. 00:00 wchodzą w życie nowe obostrzenia.

Czy aktualne ograniczenia, które są mocno wciśniętym hamulcem jak to podkreśla premier Mateusz Morawicki wystarczą? Czy ten hamulec ochroni naszą gospodarkę przed zamknięciem?  Przypominamy, iż na dzień dzisiejszy wiele sektorów gospodarki już ma nie tylko poważne obawy, ale duże straty, a może być znacznie gorzej. Tego chyba nikt nie chce... 

Ale jeśli będzie to konieczne, jeśli nie będziemy zachowywać dystansu, nie będziemy dbali o dezynfekcję oraz nie będziemy właściwie zakrywać ust i nosa także w przestrzeni publicznej czeka nas to co było na wiosnę - całkowity lockdown.

Premier podaje przybliżoną datę ogłoszenia kwarantanny narodowej, jako ostateczność i może to być już za 7-14 dni, ale jednocześnie podkreśla, że może uda nam się tego uniknąć. 

Szanowni Państwo to zależy od tego, czy będziemy utrzymywali dyscyplinę, czy będziemy stosowali się do podstawowych zasad, o których mówią medycy od początku pandemii. [...] Możemy nieświadomie zarażać. Musimy zerwać ten łańcuch zakażeń - zaznaczał.

A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?
Czy kwarantanna narodowa to już tylko kwestia czasu?
Czy zostaniemy w domach na długie tygodnie lub miesiące?