„Kradłem bo nie miałem za co żyć” - tak tłumaczył się pewien 19 – latek kiedy to usłyszał zarzut kradzieży 6 akumulatorów. Mężczyzna ze swojego zachowania w najbliższym czasie będzie tłumaczył się przed sądem. Kodeks karny za kradzież w warunkach tzw. „recydywy” przewiduje karę nawet do 7 i pół roku pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w  Iławie. Policjanci iławskiej jednostki ustalili, że sprawca wszedł na teren jednej z lokalnych firm i wyniósł 6 sztuk akumulatorów. W trakcie czynności okazało się, że związek z kradzieżą ma najprawdopodobniej 19-latek. Policjanci zatrzymali mieszkańca Iławy. Funkcjonariusze dokładnie rozpytali mężczyznę, który oświadczył, że faktycznie ukradł 6 akumulatorów, które leżały na palecie na terenie jednej z firm. Dodał, że zrobił to ponieważ był w trudnej sytuacji finansowej. Oświadczył, że wynosił po 2 akumulatory i sprzedawał je w punkcie skupu złomu, a pieniądze wydawał na swoje potrzeby.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutu 19-latkowi, do którego się przyznał.

Kodeks karny za kradzież w warunkach tzw. „recydywy” przewiduje karę nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.